Zobacz czy nie ma na pędach mszyc. One lubią młode liście i pędy bluszczu.
Ogólnie uprawa bluszczu w domu nie jest łatwa ale możliwa. Ja już kilka bluszczy zmarnowałam póki nie udało mi się w końcu znaleźć dla nich odpowiedniego miejsca w mieszkaniu. Bluszcz w mieszkaniu często jest atakowany przez mszyce dlatego należy często oglądać roślinę. Jak tylko zauważysz mszycę bluszcz należy spryskać preparatem do mszyc i innych szkodników. Bluszcz nie może stać w miejscu wystawionym na promienie słoneczne. Optymalne warunki to gdzieś na półce z dala od okna ale w widnym miejscu. U nas mamy stałą temperaturę 22-23 stopnie, żadnych przewiewów,żadnej wilgoci. Z podlewaniem też lepiej nie szaleć bo przelany może zgnić. Ja sprawdzam palcem czy ma suchą ziemię i dopiero wtedy podlewam, ale nie za suchą! Mój ostatni bluszcz ma się dobrze, w ciągu 5 miesięcy urósł już 50 cm, bo jest bardzo dużo jak na bluszcz.
Odnośnie nawożenia, nawożę go co jakiś czas pałeczkami do roślin domowych

Tutaj zobaczcie jest dokładniej opisane jak postępować z bluszczem w ogrodzie:
http://bluszcze.blog.pl/2016/10/07/bluszcz-do-ogrodu/